piątek, 10 lipca 2026

TAJEMNICA NAJWIEKSZEJ I NAJGŁĘBSZEJ DZIURY GRAWITACYJNEJ NA ŚWIECIE


Poziom morza jest tu o setki stóp niższy niż w reszcie oceanu. 

Zatopiony fragment oceanu ma wielkość Indii. ESA/HPF/DLR

   Drogi Oceanie Indyjskim, proszę się nie obrazić, ale: dlaczego twoja dziura grawitacyjna jest tak duża? To pytanie nurtowało naukowców od czasu jej odkrycia w 1948 roku. Teraz zespół z Indyjskiego Instytutu Nauki (IISc) uważa, że ​​znalazł odpowiedź: „Dziura” w Oceanie Indyjskim powstała z fragmentów zapadniętego dna innego, znacznie starszego oceanu.

   W tajemniczej części Oceanu Indyjskiego przyciąganie grawitacyjne jest znacznie słabsze niż gdziekolwiek indziej na Ziemi. Ta dziura grawitacyjna, największa (i najgłębsza) anomalia grawitacyjna na świecie, jest oficjalnie znana jako Niż Geoidowy Oceanu Indyjskiego (IOGL). (Geoida to teoretyczny model poziomu mórz na całym świecie, którego nieregularności odpowiadają zmianom grawitacji Ziemi).

   Nie ma nic tajemniczego w zmienności grawitacyjnej , która odpowiada różnicom w gęstości podpowierzchniowych (i podwodnych) warstw skał. Niewyjaśniona pozostała wielkość i amplituda anomalii w Oceanie Indyjskim .

    Więcej powietrza niż wody

   Dziura grawitacyjna znajduje się około 1200 kilometrów (750 mil) na południowy zachód od Kanyakumari (znanego również jako Przylądek Komorin), najdalej na południe wysuniętego krańca subkontynentu indyjskiego. Okrągła depresja w oceanie ma powierzchnię około 3 milionów kilometrów kwadratowych (1,2 miliona mil kwadratowych), co stanowi niemal powierzchnię samych Indii. Z powodu niższej lokalnej grawitacji poziom morza w strefie IOGL jest nawet o 106 metrów (348 stóp) niższy niż średnia światowa. To daje ogromną objętość powietrza tam, gdzie powinna być woda. Z przybliżonych obliczeń wynika, że ​​z powodu tej anomalii przemieszcza się około 100 kilometrów sześciennych (25 mil sześciennych) wody.

Vening Meinesz przemierzał oceany w łodziach podwodnych,
 poszukując anomalii grawitacyjnych. Archiwum/Muzeum 
Uniwersytetu w Utrechcie, CC BY-SA 3.0

   Anomalia została odkryta przez Felixa Andriesa Veninga Meinesza, holenderskiego geofizyka, który wynalazł urządzenie do pomiaru grawitacji na morzu. (Nazwano je „Złotym Cielcem” ze względu na kolor i fakt, że marynarze na okrętach podwodnych, którzy mieli go na pokładzie, musieli pozostawać nieruchomo w kojach podczas pomiarów, co było uciążliwe i za co otrzymywali dodatkowe wynagrodzenie).

   Jako pionier grawimetrii podwodnej, Vening Meinesz spędził większość swojej kariery, przemierzając oceany na okrętach podwodnych i statkach badawczych. Odkrył kilka anomalii w polu grawitacyjnym Ziemi, które przypisał tektonice płyt, z których żadna nie była większa ani silniejsza niż ta na Oceanie Indyjskim.

  Wybitny Holender – jednym z jego współpracowników naukowych był geolog BG Escher, brat grafika MC Eschera – myślał w dobrym kierunku, ale jego epoka nie dysponowała mocą obliczeniową pozwalającą na ustalenie bliższej przyczyny. Rzeczywista przyczyna IOGL pozostawała nieznana aż do maja ubiegłego roku, kiedy to czasopismo „Geophysical Research Letters” opublikowało badanie naukowców z IISc.

Vening Meinesz wykonał tę mapę grawimetryczną w 1935 roku.
  Zbiory historyczne Biblioteki Centralnej NOAA / Domena publiczna

    Rozpoczynając odliczanie 140 milionów lat temu, zespół IISc przeprowadził szereg symulacji na superkomputerze, aby zbadać, jak siły tektoniczne i wulkaniczne ukształtowały świat, jaki znamy. Modele, które wytworzyły dziurę grawitacyjną bardzo przypominającą rzeczywisty IOGL, miały jedną wspólną cechę: pióropusze magmy o niskiej gęstości unosiły się, wypierając materiał o wyższej gęstości, osłabiając grawitację tego obszaru.

   Jak to wszystko się wydarzyło

   Oto prawdopodobny scenariusz:
Około 120 milionów lat temu płyta indyjska oderwała się od superkontynentu Gondwany i weszła na kurs kolizyjny z płytą euroazjatycką. To zderzenie ostatecznie doprowadziło do powstania Himalajów. Zanim jednak tam dotarła, płyta indyjska minęła płytę Tetydy, zamykając pradawny ocean o tej nazwie.

Dziura grawitacyjna w Oceanie Indyjskim jest znacznie głębsza
 i większa niż jakakolwiek inna anomalia grawitacyjna.
  ESA – GOCE High Level Processing Facility

   Gdy fragmenty tej płyty – tak zwane „płyty Tetydy” – wnikały głębiej w płaszcz Ziemi, wypierały część materiału uwięzionego w tzw. „afrykańskiej plamie” – bańce magmy wielkości kontynentu, znajdującej się około 1000 kilometrów (600 mil) pod Afryką Wschodnią. Około 20 milionów lat temu ta stosunkowo lekka substancja unosiła się ku powierzchni w postaci pióropuszy.

   Wraz ze strukturą płaszcza w pobliżu niżu geoidy, te pióropusze odpowiadają za anomalię grawitacyjną u południowego krańca Indii, pisze zespół IISc. Chociaż badaczom udało się oszacować wiek niżu geoidy, trudno przewidzieć, kiedy i czy w ogóle kiedykolwiek się on przesunie lub zniknie.

Artykuł opublikowany w Atlas Obscura przez Franka Jacobsa
3 listopada 2023 r.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Moja Flotylla – wybierz swój pokład:


🧼 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną tutaj link

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. link tutaj

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli. tutaj link
i oczywiście ten blog, zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki na którym się znajdujesz w tej chwili, tj. "Widzę, Czuję, Wiem i poszukuję" link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TAJEMNICA NAJWIEKSZEJ I NAJGŁĘBSZEJ DZIURY GRAWITACYJNEJ NA ŚWIECIE

Poziom morza jest tu o setki stóp niższy niż w reszcie oceanu.  Zatopiony fragment oceanu ma wielkość Indii. ESA/HPF/DLR    Drogi Oceanie In...