Czasem złapię się na tym, że mówię (lub słyszę od kogoś): „Nie mam czasu”. Na książkę, którą chcę przeczytać. Na spacer bez telefonu. Na rozmowę z bliską osobą bez pośpiechu. Na hobby, które kiedyś sprawiało radość.
I za każdym razem czuję w tym zdaniu pewien dysonans. Bo przecież każdy z nas ma dokładnie tyle samo godzin na dobę – 24. Nie więcej, nie mniej. Skąd więc to ciągłe poczucie braku?
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że „nie mam czasu” to w rzeczywistości kod na coś głębszego: „nie kieruję tam swojej uwagi”. Albo: „to nie jest dla mnie wystarczająco ważne w tym momencie, żeby poświęcić mu skupienie”.
Uwaga jako najcenniejsza waluta
Psychologia uwagi od dawna pokazuje, że nasza świadomość jest ograniczona. Nie jesteśmy w stanie równocześnie skupić się na wszystkim. Kiedy coś „pożera” naszą uwagę – scrollowanie, powiadomienia, wielozadaniowość – automatycznie odbiera ją czemuś innemu.
Mówimy „nie mam czasu na czytanie”, a tak naprawdę wieczorem jesteśmy już tak zmęczeni ciągłym przełączaniem uwagi między ekranami, że na książkę nie starcza już mentalnej energii. Mówimy „nie mam czasu na sport”, a prawda jest taka, że wolimy odpocząć przy serialu, bo to wymaga mniej wysiłku attentionalnego.
W ekonomii uwagi (attention economy) nasze skupienie stało się towarem. Platformy walczą o każdą sekundę naszej świadomości, bo im dłużej tam jesteśmy, tym więcej zarabiają. Efekt? Czujemy się wiecznie „zajęci”, choć obiektywnie nie robimy więcej niż kiedyś.
Kiedy czas znika – lekcja z flow
Tu z pomocą przychodzi koncepcja flow Mihályego Csíkszentmihályiego – stanu głębokiego zanurzenia w aktywności, w którym czas jakby przestaje istnieć. Godziny mijają jak minuty, bo cała uwaga jest skierowana na jedno zadanie. Warunek? Wyzwanie dopasowane do naszych umiejętności + pełna koncentracja.
W stanie flow nie narzekamy na brak czasu – wręcz przeciwnie: mamy wrażenie, że go mamy w nadmiarze, bo jesteśmy w pełni obecni.
To pokazuje coś ważnego: sposób, w jaki kierujemy uwagę, zmienia nasze subiektywne odczuwanie czasu. Kiedy jesteśmy rozproszeni, czas się dłuży (nudne spotkanie) albo ucieka niepostrzeżenie (cały wieczór w telefonie). Kiedy jesteśmy w pełni skupieni na czymś wartościowym – czas płynie harmonijnie.
Badania potwierdzają, że w flow dochodzi nawet do zniekształcenia percepcji czasu – często wydaje się on przyspieszać, bo tracimy poczucie jego upływu. To piękny paradoks: im bardziej świadomie poświęcamy uwagę, tym mniej czujemy presji czasu.
Refleksja na co dzień
Zastanów się przez chwilę:
Na co naprawdę kieruję swoją uwagę dzisiaj?
Które aktywności dostają ode mnie „najlepszą” wersję mojej świadomości, a które tylko resztki?
Czy „brak czasu” na rzeczy ważne nie jest czasem wygodną wymówką, za którą stoi brak decyzji o priorytetach?
Bo uwaga to nie tylko mechanizm poznawczy. To sposób, w jaki kształtujemy swoje życie. To, na co patrzymy, co czujemy, co naprawdę widzimy i wiemy – zależy od tego, gdzie umieszczamy swoją świadomość.
Lao Tzu podobno powiedział: „Czas jest stworzoną rzeczą. Mówić ‘nie mam czasu’ to mówić ‘nie chcę’.” Brzmi surowo, ale w gruncie rzeczy wyzwalająco. Zamiast walczyć z czasem, możemy zacząć świadomie zarządzać uwagą.
Kilka pytań do Ciebie (i do mnie)
Która jedna rzecz, na którą „nie masz czasu”, naprawdę zasługuje na Twoją pełną uwagę w najbliższym tygodniu?
Jak możesz chronić swoją uwagę przed ciągłym rozpraszaniem (np. wyłączenie powiadomień, bloki czasu bez telefonu)?
W jakich momentach w swoim życiu doświadczasz flow – i jak możesz ich doświadczać częściej?
Pisanie tego posta samo w sobie było małym ćwiczeniem uwagi. Zamiast scrollować poranne newsy, usiadłam i skierowałam świadomość na ten temat. I wiecie co? Czas nie uciekł. Wręcz przeciwnie – poczułam, że go mam.
A Ty?
Na co dzisiaj skierujesz swoją uwagę?
Z serdecznością i ciekawością,
Teresa
Źródła:
Mihály Csíkszentmihályi, Flow. Psychologia optymalnego doświadczenia
Oparte m.in. na badaniach nad stanem flow.
~~~~~~~~~~~~~
⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)tutaj link
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.
🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. link tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli. tutaj link

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz