„Serce pełne życia, kwiatów i delikatnych połączeń…
Tak właśnie wygląda nasza wewnętrzna siatka nawyków - nie sztywna maszyna, lecz żywy, splątany ogród. Niektóre kwiaty rosną same, inne potrzebują troski i świadomej pielęgnacji.
O tym, jak delikatnie pracować z tą siatką zamiast walczyć z nią na siłę –
w nowym tekście o Metodzie Siatki Damiana Redmera
Słuchałam niedawno podcastu z webinaru Damiana Redmera „Metoda Siatki” czyli jak szybko i prosto zwiększyć swoją samodyscyplinę i zmienić dowolny nawyk dzięki odkryciom nauki" . Nie byłam na żywo, więc słuchałam z pewną rezerwą – znowu ktoś obiecuje „szybko i prosto” zmianę nawyków?
Ale im dłużej słuchałam, tym bardziej coś we mnie „kliknęło”.
Bo zamiast kolejnego motywacyjnego „musisz chcieć bardziej”, Damian pokazuje schemat działania naszego umysłu – coś w rodzaju mapy, którą nazwał Siatką. Dzięki niej można świadomie wpływać na to, co podświadomie kieruje naszymi decyzjami, chęciami i oporem przed zmianą.
I wiecie co? To nie jest magiczna pigułka. To po prostu zrozumienie, jak naprawdę działa nasz mózg.
Co to jest Metoda Siatki?
W skrócie: nasz umysł nie działa chaotycznie. Nasze myśli, emocje, motywacja i nawyki są powiązane ze sobą jak siatka – 12 kluczowych elementów, które na co dzień kształtują to, co czujemy i co robimy (często bez naszej świadomości).
Kiedy próbujemy zmienić nawyk „na siłę” (np. „od jutra jem zdrowo / ćwiczę / czytam / wstaję wcześniej”), najczęściej walczymy tylko z jednym elementem tej siatki. Reszta ciągnie nas z powrotem w stare koleiny.
Metoda Siatki polega na tym, żeby świadomie wpływać na kilka połączonych punktów naraz. Dzięki temu zmiana staje się znacznie łatwiejsza i bardziej naturalna.
Dlaczego to działa lepiej niż zwykła siła woli?
Bo opiera się na odkryciach nauki (psychologii, neuronauki behawioralnej), a nie tylko na dobrych chęciach. Damian od ponad 12 lat analizuje badania naukowe i wyciąga z nich praktyczne wnioski.
Zamiast myśleć „muszę być bardziej zdyscyplinowana”, zaczynasz pytać:
- Jakie przekonania stoją za moim oporem?
- Co w moim otoczeniu osłabia moją motywację?
- Jakie małe zmiany w codziennych sygnałach mogę wprowadzić, żeby nowe zachowanie stało się łatwiejsze?
Jak to wygląda w praktyce? (prosty przykład)
Załóżmy, że chcesz wprowadzić nawyk regularnego ruchu.
Zamiast powtarzać sobie „musisz ćwiczyć, leniu”, patrzysz na siatkę i pracujesz nad kilkoma elementami:
- Zmiana otoczenia (widoczna mata do ćwiczeń rano).
- Połączenie z istniejącym nawykiem („po kawie od razu 10 minut rozciągania”)
- Przekonanie (zamiast „muszę” → „to inwestycja w moje samopoczucie”)
- Emocje (skupienie się na tym, jak dobrze się czujesz po ruchu, a nie na dyskomforcie na początku)
Efekt? Zamiast heroicznej walki – stopniowe, coraz bardziej automatyczne zachowanie.
Moja refleksja
Dla mnie najcenniejsze w Metodzie Siatki jest to, że zdejmuje z nas presję bycia „super zdyscyplinowanym człowiekiem”. Zamiast obwiniać się za brak silnej woli, zaczynamy rozumieć mechanizm i delikatnie go przestawiać.
To bardzo współgra z moim podejściem na blogu: widzę mechanizmy, czuję co się ze mną dzieje, wiem co mówi nauka i poszukuję sposobu, który jest dla mnie łagodny i skuteczny.
Kilka pytań do Ciebie na koniec
Jaki nawyk chciałabyś/chciałbyś zmienić w najbliższym czasie?
Który obszar (przekonania, otoczenie, emocje, nawyki powiązane…) najczęściej Cię blokuje?
Czy kiedykolwiek czułaś/eś, że „coś ciągnie Cię z powrotem”, choć bardzo chcesz zmiany?
Napisz w komentarzu – chętnie poczytam i podyskutujemy.
A Ty?
Jak budujesz swoją samodyscyplinę? Na siłę czy raczej z rozumieniem mechanizmów?
~~~~~~~~~
⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład:🧼
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!)tutaj link
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.
🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. link tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli. tutaj link

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz