wtorek, 15 września 2026

JAK WYHODOWAĆ SALATĘ NA ORBICIE I DLACZEGO BAKTERIE W KOSMOSIE STAJA SIĘ GROŹNIEJSZE?



 O botanice kosmicznej i przyszłości długoterminowych misji mówił 12.06.2026 w audycji "Cztery pory roku" Jakub Janiec biofizyk molekularny, cytometrysta i współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Astrobiologicznego.

Jednym z podstawowych problemów uprawy roślin na stacji kosmicznej jest brak grawitacji, która umożliwia poprawny wzrost. Na Ziemi roślina wie, gdzie jest góra i gdzie jest dół, jednak w warunkach mikrograwitacji ta orientacja przestaje być oczywista. W efekcie rośliny kierują swój wzrost przede wszystkim ku źródłu światła. Potencjalna uprawa na Marsie byłaby możliwa, jednak na Czerwonej Planecie jest znacznie mniejsza grawitacja niż na Ziemi.

Marsjańskie uprawy

Niezwykle istotnym elementem jest skład podłoża, który powinien być bogaty w odpowiednie składniki. Marsjańska gleba radykalnie różni się od ziemskiej zarówno na płaszczyźnie chemicznej jak i mineralnej. Gość audycji "Cztery pory roku" podkreśla jednak, że grunt wcale nie jest tak potrzebny i przywołuje słowa fizyka Richarda Feynmana.

— Drzewa wcale nie rosną z ziemi, drzewa rosną z powietrza. Drzewa fotosyntetyzują, czyli przerabiają dwutlenek węgla na wodę i tlen przy pomocy światła - powiedział Jakub Janiec biofizyk molekularny, cytometrysta i współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Astrobiologicznego.

Rośliny są kluczowym elementem

Ten mechanizm działania ma kluczowe znaczenie dla planowania misji kosmicznych i umożliwia potencjalną hodowlę roślin w dalekich kosmicznych meandrach. Rośliny uprawiane na stacji pochłaniają dwutlenek węgla wydychany przez astronautów i produkują tlen, w ten sposób tworząc zamknięty obieg biologiczny.

Dalekie podróże kosmiczne

Jeszcze wydajniejszym rozwiązaniem mogą okazać się algi, hodowane w szczelnych zbiornikach z wymuszonym przepływem powietrza. Produkują one nie tylko tlen, ale też oleje, które mogą stanowić składnik pożywienia, a nawet paliwa. Osobnym problemem okazują się jednak mikroorganizmy, które w warunkach kosmicznych zmieniają swoje właściwości.

— W mikrograwitacji one robią się nieco bardziej agresywne i bardziej niebezpieczne. I teraz pytanie, dlaczego? Co tam się dzieje? Jak to działa? Czy to promieniowanie gdzieś tam jakoś podrażnia? Czy to brak grawitacji uruchamia jakieś stresowe mechanizmy? Badania trwają - dodaje ekspert.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

BLOGOWE PRZETWORY DOBRZE ZAKONSERWOWANE

 Poprosiłam SI, aby przedstawiła w ilustracji mój komunikat Nieważne, że nie jestem podobna do siebie. To najmniej istotne. Ale poczytajcie ...